Blog
Plusy i Minusy Jana Filipa Libickiego
Jan Filip Libicki
Jan Filip Libicki historyk lat 46 Senator RP
28 obserwujących 1564 notki 2029708 odsłon
Jan Filip Libicki, 27 kwietnia 2017 r.

Ktoś walczy ze Streżyńską. A Ziobro chce zabić Macierewicza

404 15 0 A A A
Jan Filip Libicki
Jan Filip Libicki

Wyobraźmy sobie teraz, że Sąd Najwyższy – na wniosek prokuratury Zbigniewa Ziobry - rzeczywiście Wojciecha Sumlińskiego skazuje,  funkcjonariusza W S I uniewinnienia. Co to będzie oznaczać? Będzie to oznaczać ni mniej ni więcej, że w  Komisji Weryfikacyjnej W S I, którą stworzył i za którą politycznie odpowiadał Antoni Macierewicz, rzeczywiście dochodziło do prób handlu raportem na ten temat. W sposób oczywisty jeśliby Sąd Najwyższy wniosek prokuratury uwzględnił, uderzyłby tym samym bardzo mocno w Antoniego Macierewicza. Tak naprawdę dużo mocniej niż uderzyła w niego sprawa Misiewicza i Berczyńskiego.

Pojawił się bardzo ciekawy news. Bardzo kłopotliwy dla obozu rządzącego. Otóż okazuje się że prokuratura skarży w całości prawomocny wyrok w sprawie Wojciecha Sumlińskiego. Przypomnijmy, że w sprawie oskarżenia o handel raportem w sprawie W S I I sąd Sumlińskiego uniewinnił, a byłego funkcjonariusza W S I Aleksandra L skazał. Teraz prokuratura – której szefem jest Zbigniew Ziobro – domaga się po prostu, aby Sąd Najwyższy sprawę ponownie rozpatrzył. Krótko mówiąc żeby ten wyrok obalił. Mówiąc w skrócie, żeby Sumlińskiego skazał, a funkcjonariusza W S I uniewinnił. (http://wpolityce.pl/polityka/337333-nagly-zwrot-w-sprawie-sumlinskiego-prokuratura-domaga-sie-uchylenia-prawomocnego-wyroku-dotyczacego-platnej-protekcji-przy-weryfikacji-oficera-wsi).

Teoretycznie jest to kompletnie pozbawione logiki. Dlaczego bowiem prokuratura Zbigniewa Ziobry miałaby domagać się skazania Sumlińskiego, a uniewinnienia funkcjonariusze W S I.? Wczoraj brałem udział w audycji TVP Info Minęła20, i przychylni PiSowi jej uczestnicy, jak ognia unikali analizowania tego pytania. Pytania dlaczego Zbigniew Ziobro chce skazać, czy też domaga się skazania Wojciecha Sumlińskiego?

Oczywiście. Nie znamy uzasadnienia prokuratury. Ale patrząc na to z perspektywy politycznej można wysnuć przypuszczenie, że ten wniosek jest elementem wewnętrznej walki Zbigniewa Ziobry z Antonim Macierewiczem. Wyobraźmy sobie teraz, że Sąd Najwyższy – na wniosek prokuratury Zbigniewa Ziobry - rzeczywiście Wojciecha Sumlińskiego skazuje,  funkcjonariusza W S I uniewinnienia. Co to będzie oznaczać? Będzie to oznaczać ni mniej ni więcej, że w  Komisji Weryfikacyjnej W S I, którą stworzył i za którą politycznie odpowiadał Antoni Macierewicz, rzeczywiście dochodziło do prób handlu raportem na ten temat. W sposób oczywisty jeśliby Sąd Najwyższy wniosek prokuratury uwzględnił, uderzyłby tym samym bardzo mocno w Antoniego Macierewicza. Tak naprawdę dużo mocniej niż uderzyła w niego sprawa Misiewicza i Berczyńskiego.

Nie wiem czy w tym potencjalnym handlu raportem WSI jest ziarno prawdy czy nie. Pamiętam jednak, że swego czasu Antoni Macierewicz, jako przewodniczący Zespołu Smoleńskiego, pozwolił na to, że wyłączność na handel raportem Zespoły w tej sprawie miało wydawnictwo teścia Tomasza Sakiewicza. Pisałem o tym, w 2012 r. tutaj: (http://jflibicki.salon24.pl/443133,czy-sakiewicz-a-moze-i-macierewicz-okradaja-obywateli-rp). Ta skłonność do różnego rodzaju handli, w instytucjach podlegających Antoniemu Macierewiczowi – oczywiście gdyby Sumlińskiego skazano – byłaby wtedy już dwukrotna. To naprawdę zastanawiające. Czyżby prokuratura Zbigniewa Ziobry wiedziała coś o tych handlowych inklinacjach instytucji za które politycznie odpowiada Antoni Macierewicz i dlatego wnosi do Sądu Najwyższego o ponowne zbadanie sprawy Wojciecha Sumlińskiego? Nie jest to wniosek pozbawionym pewnej logiki. A jeśli tak, to wygląda na to, że duet Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński – członek komisji ds. egzekucji Bartłomieja Misiewicza – walczą z Antonim Macierewiczem naprawdę na śmierć i życie.

W tej sytuacji uwagi Anny Streżyńskiej, za które dzisiaj torturują ja siepacze prezesa są jedynie niewinną igraszką. I drobnym elemencikiem większej całości. Tych walk wewnętrznych musi być w rządzie PiS naprawdę ogrom, skoro Beata Szydło decyduje się na specjalne i oficjalne spotkanie dyscyplinujące jej ministrów i wiceministrów. Horda buldogów walczy ze sobą pod dywanem. I wygląda na to, że trudno już na tą walką zapanować.


Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Poznań 2.0 – najważniejsi w jednym miejscu – bo informacja nie musi być nudna 
http://miastopoznaj.pl/


Wielkopolski Portal Osób Niepełnosprawnych – www.pion.pl


www.facebook.com/flibicki


 


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @COŚ WYMYŚLĘ Tak.... :-)
  • @Sowiniec coś Pan pisał o alfonsie i znikło? czyżby brak odwagi... :-) cóż środowisko...
  • @autor Bardzo dziękuję za życzenia i serdecznie pozdrawiam! Również sukcesów życzę... :-)

Tagi

Tematy w dziale Polityka