W zeszłym tygodniu pisałem tutaj, że po 7 latach pontyfikatu widać już zręby i pierwsze owoce polityki personalnej papieża – Ratzingera. Sprawa nieszczęsnego biskupa z Miasta Aniołów jest tego kolejnym potwierdzeniem.
W zeszłym tygodniu pisałem tutaj, że po 7 latach pontyfikatu widać już zręby i pierwsze owoce polityki personalnej papieża – Ratzingera. Sprawa nieszczęsnego biskupa z Miasta Aniołów jest tego kolejnym potwierdzeniem.
Warto jednak dostrzegać, że relacje te są różnorakie i nie można ich - tak jakby chcieli...
Przemówienie Jana Filipa Libickiego na 12 posiedzeniu Senatu RP VIII kadencji, poświeconym przyjęciu ustaw o...
Jest więc dla mnie owa opowieść o Drissie i Philippie filmem naprawdę...
coś Pan pisał o alfonsie i znikło? czyżby brak odwagi... :-) cóż środowisko...
Bardzo dziękuję za życzenia i serdecznie pozdrawiam! Również sukcesów życzę... :-)
tak nie lubię cierpiętnictwa - dla większości Polaków to nieakceptowalne - niestety...
zapraszam choćby do lektury jednego z poprzednich wpisów: "czy prywatyzować ZUS?". pozdrawiam!
Brawo Panie Mateuszu! Nic dodać, nic ująć... :-) pozdrawiam!
Poprosze olink do swojej strony gdzie publikuje Pan info o rodzicach , dziadkach ,pradziadkak itd.
Wszak genealogia to piekna sprawa.. i nasza wsþólna